Psycholog radzi
- 27.04.2020 20:18
- Jak rozmawiać z dzieckiem?
Jak rozmawiać z dzieckiem o koronawirusie.
„Czy zachoruję?”, „Dlaczego nie mogę chodzić do szkoły?”, „Czy babcia umrze?”. Czas zmierzyć
się z tymi pytaniami i podjąć temat pandemii koronawirusa. Przede wszystkim nie zaprzeczaj
uczuciom dziecka, zauważ je i „zaopiekuj się nimi”.
Ciągłe doniesienia o rosnącej licznie pacjentów z koronawirusem, zalew fake newsów – to
wszystko sprawia, że dzieci są narażone na informacje, z którymi jeszcze nie potrafią sobie
poradzić.
Zadaniem rodziców jest objaśnienie im tego, co właśnie dzieje się na świecie.
Tylko jak to zrobić, by nie narażać dzieci na zbędny stres i przerażenie?
Wiele zależy od tego, jak dziecko reaguje na obecną sytuację: czy jest podekscytowane,
zainteresowane, może nawet cieszy się, że nie chodzi do szkoły, czy raczej źle znosi konieczną
zmianę, wyraża niepokój, a może złość i bunt.
1.
Przyglądaj się emocjom swoim i dziecka.
Dopytuj, nazywaj, dawaj poczucie, że jesteście w tym razem. Sprawdź, czy sam/a nie
wprowadzasz zbyt nerwowej sytuacji, śledząc bez ustanku serwisy informacyjne i dyskutując tylko
na jeden temat. Nie zmuszaj dziecka do opowiadania o swoich emocjach, jeśli nie jest chętne ani
zainteresowane – odpuść.
2.
Przygotuj kilka rzetelnych faktów.
Trzymając się faktów mów w prosty sposób, konkretnie i rzeczowo. Wystarczą 3-4 fakty, by w
sposób opanowany przekazać wiedzę, która da poczucie kontroli nad sytuacją. Paniczny lęk
zamienimy w troskę i chęć zadbania o zdrowie swoje i najbliższych.
„Covid-19 jest chorobą układu oddechowego wywołaną przez nowy koronawirus. Zazwyczaj
zaczyna się od wysokiej gorączki, później pojawia się suchy kaszel i duszności. Niektórzy pacjenci
wymagają leczenia szpitalnego. Najprawdopodobniej wirus rozprzestrzenia się drogą kropelkową,
gdy zarażona osoba w naszym otoczeniu kaszle lub kicha”.
3.
Przygotuj się na konfrontację z plotkami, mitami.
„Bo Kasia powiedziała, że...". Wytłumacz, czym jest dezinformacja w dzisiejszych czasach. Wskaż
wiarygodne źródła, takie jak oficjalna strona WHO.
4.
Ton wypowiedzi jest bardzo ważny podczas omawiania tak trudnego zagadnienia
.
Nie denerwuj się pytaniami w stylu „Czy wszyscy umrzemy”, odpowiadaj spokojnie. Używaj
prostego języka. Możesz mówić z łagodnym uśmiechem, co ociepli głos. Dodaj do tego lekki dotyk,
który doda otuchy. – To sprawia, że dzieci nie wpadają w "egzystencjalną otchłań", której nie
muszą doświadczać, a z pewnością dopóki nie skończą przynajmniej 13 lat. „Zapewnij swoje
dziecko, że Ty i dziadkowie jesteście silni oraz że będziecie robić wszystko, co w waszej mocy, by
utrzymać zdrowie i bezpieczeństwo”.
Kiedy nie znasz odpowiedzi, nie bój się w opanowany sposób przyznać, że nie wiesz. Taka
szczerość może wzmacniać więź. Bądźmy w tych rozmowach spokojni, opanowani i rzeczowi.
Jeśli sami jesteśmy kłębkiem nerwów (...), zastanówmy się, kto z naszego otoczenia mógłby taką
rozmowę przeprowadzić?
5.
Zwróć uwagę na to, na co masz wpływ, odróżnij od tego na co nie masz wpływu.
Porozmawiaj z dzieckiem o tym, co można kontrolować: o szczególnej higienie osobistej (mycie
rąk, stosowanie żeli antybakteryjnych, ograniczenie dotykania twarzy), unikaniu kontaktów,
utrzymywaniu dystansu między innymi 2 m.
6.
Opracuj plan działania.
Jak często się podkreśla – domowa kwarantanna to nie ferie. Opracuj więc plan dnia, zaproponuj
podział czasu na ten związany z zabawą i nauką. Uporządkowanie nowej rzeczywistości i dawka
zdrowej dyscypliny, powinny zwiększyć poczucie bezpieczeństwa.
7.
Przygotuj propozycje na rozładowanie stresu.
Warto mieć w zanadrzu kilka sprawdzonych sposobów na czarne myśli. Wspólne czytanie książek,
gry planszowe, przytulanie. Rozmawiajmy o emocjach, o tym, że te trudne też są w porządku,
trzeba tylko znaleźć dla nich przestrzeń, zapewnijmy że jako dorośli mamy na nie sposoby.
- Wróć do listy artykułów
Ostatnie artykuły